
Przed obiadem dzieci się modlą. Gabryś prowadzi rej 😉 . Z jedzeniem różnie bywa. Tak jak w domu 😉 . Wymówki różne, a to babcia mówiła,żeby nie jeść jak się nie chce, a to boli głowa albo ręka i nie mogę donieść do buzi… 😉 . Chłopcy demonstrują swoje muskuły, wiadomo,jak zjedzą to będą silni…